Szorty – czerwiec

Krótkie, nierzadko mrożące krew w żyłach historie z życia wzięte, zebrane w jednym miejscu.* Maroko Jako, że chwilowo nie wyściubiamy nosa za naszą piękną granicę, z rozrzewnieniem wspominamy dalekie podróże. Tym razem padło na Maroko, które miało przyjemność nas gościć w 2013 roku 😉 Za jednym zamachem zobaczyliśmy wtedy Marrakesz, Fez, Casablancę, Rabat i Tanger. Wszystko magiczną […]

Kaszuby dla wymagających czyli turystyka na każdy gust

Jak już od pewnego czasu powszechnie wiadomo, wszyscy zaczęli kochać podróże po Polsce. Nikt już nie marzy o wakacjach all inclusive w Turcji, zwiedzaniu Azji południowo – wschodniej z plecakiem ani choćby weekendzie w pobliskim Berlinie. Teraz na topie jest turystyka lokalna. Wprawdzie trochę z musu, ale każdy orze jak może. My, prawdę mówiąc, chętnie […]

Polesie Lubelskie z dziećmi i bez – co, gdzie i po co

Rzuceni na Polesie Lubelskie w najbardziej newralgicznym momencie pandemii, w okolicach Włodawy spędziliśmy niespełna 5 tygodni. Nie była to nasza pierwsza wizyta w tych rejonach, ale na pewno, z racji długości pobytu, najbardziej obfitująca w liczne lokalne atrakcje. I to nie tylko w stylu budki z lodami i kebabami, których jest sporo (co najmniej jakby […]

Szorty – maj

Krótkie, nierzadko mrożące krew w żyłach historie z życia wzięte, zebrane w jednym miejscu.* Mielno wschodu Droga z Tokio do Okuninki jest krótka, bo trwa niecały miesiąc, jakby się ktoś zastanawiał. Z miasta, które generuje największy PKB na świecie trafiliśmy do jednego z najbiedniejszych regionów UE. Ale wbrew pozorom jest tu bardzo międzynarodowo. I nie […]

Japonia made in China

Produkty made in China popularne są w Japonii już od zarania dziejów. I nie chodzi tylko o ubrania, sprzęt elektroniczny czy kosmetyki, a o wiele istotniejsze elementy życia codziennego. Żeby się o tym przekonać, nie trzeba kończyć japonistyki (to lepiej zostawić twardzielom). Wystarczy w Kraju Kwitnącej Wiśni chwilę pobyć. I nagle okazuje się, że Japończycy […]

Czy wszystkie nasze podróże są idealne i dlaczego nie?

Patrząc na cały Internet, odnosi człowiek wrażenie, że kiedy podróżują inni ludzie, to wszystko mają zorganizowane jak w zegarku. Że zawsze uśmiechnięci, zadowoleni, że nigdy nie mają ochoty dzieci zostawić w pobliskiej knajpie, a partnerowi regularnie, co parę dni, wydłubać oka plastikowym widelcem. Że zawsze tacy zgodni, nic im się nie gubi, nie obsuwa, a […]

Japonia cudzym okiem czyli mamy gości

Mija prawie miesiąc odkąd wróciliśmy do Polski. Nadal ronimy łezkę z tęsknoty za dobrym ramenem, w nocy wybudzamy się zlani potem krzycząc Onegaishimasu, a syn nieustannie zamiast dziękuję mówi arigato. W Japonii zostawiliśmy cząstkę siebie: każdy inną i w różnym stopniu. Ale to nam akurat bardzo odpowiada, bo trzeba będzie po nią wrócić. Na takie […]

Czy można pozazdrościć Japończykom podejścia do nagości?

Kilka dni przed powrotem do Polski, rzutem na taśmę, udało nam się pójść do onsenu. Takiego z prawdziwego, japońskiego zdarzenia. Bo owszem, bywaliśmy już w takim przybytku, ale był on trochę oszukany. A raczej część z której korzystaliśmy, czyli pozwalająca na noszenie kostiumów i wspólne kąpiele kobiet i mężczyzn. Bowiem tradycyjny onsen takiego lamusiarstwa nie […]

Podsumowanie dwóch lat w Japonii czyli pot, łzy i what the fuck

O Japonii nigdy nie myśleliśmy jako o kierunku na wakacje. Zupełnie nic nas tam nie ciągnęło. Fajnie było o Kraju Kwitnącej Wiśni posłuchać od znajomych, ale pojechać już niekoniecznie. Bo w sumie po co. Dlatego też, kiedy padła propozycja przeprowadzki, długo się nie zastanawialiśmy. W końcu dwa lata to nie to samo co dwa tygodnie. […]