Japońskie przesądy czyli jak nie zniszczyć sobie życia

Po niespełna dwóch latach w Japonii, nagle, ni stąd ni zowąd okazało się, że żyliśmy na krawędzi. Zupełnie nieświadomie, codziennie igraliśmy z ogniem. Bo może i uważaliśmy, żeby nie otwierać parasolki w domu albo nie przechodzić pod drabiną. Ale na Boga! Nikt nam nie powiedział, że te rzeczy może i przynoszą pecha, ale w Polsce. […]