Iriomote i Taketomi – rajskie wysepki Japonii

Iriomote i Taketomi są na tyle tajemniczymi nazwami, że jeszcze dwa miesiące temu mogły dla mnie oznaczać dosłownie wszystko. Jednak nie bez kozery mówią, że podróże kształcą i dziś, bogatsza o wspomnienia i wiedzę, mogę Was oświecić, że są to niewielkie wyspy znajdujące się nieopodal Ishigaki. Co więcej, obie są warte odwiedzenia podczas pobytu na […]

Ishigaki – Japonia, w której można by zamieszkać na zawsze

Japonię kochamy prawie tak bardzo jak Polskę. Zresztą jak można nie darzyć ogromną sympatią kraju, do którego pasuje się jak garbaty do ściany (a że się garbię, to wiem co mówię). Niedługo stuknie nam dwa lata pełnej interesujących wydarzeń rezydencji. Mnóstwo się przez ten czas zmieniło. Chyba na lepsze, co jest dobrym znakiem. Ale Japonia […]

Business is business czyli jak przetrwać w pracy w Japonii

Życie w Japonii to jedno, ale praca to inny wymiar jestestwa. Przed naszym wyjazdem do Kraju Kwitnącej Wiśni, nikt, łącznie z nami, nie martwił się jak poradzę sobie w pracy. Owszem, zastanawialiśmy się jak będzie wyglądało nasze życie, zwłaszcza bez znajomości japońskiego, kiedy Maciek kupi bilet powrotny tylko dla siebie, bo nowa rola taty na […]

6 realistycznych postanowień noworocznych, na które warto się skusić

Od kilku lat, delikatnie mówiąc, nie radzę sobie z noworocznymi postanowieniami. Zazwyczaj koło 10-go stycznia, zarówno nagle jak i znowu, okazuje się, że nic z tego nie będzie. Niby jestem dorosłym, logicznie myślącym człowiekiem, ale zawsze mnie to zasmuca. W 2020 wszystko się jednak zmieni. Albowiem przyszły rok będzie przełomowy. I nie dlatego, że mieszkam […]

Dlaczego w Japonii każdemu może przydarzyć się chodzenie nago czyli rzecz o onsenie

Zapewne każdy słyszał o obowiązku zdejmowania butów w japońskich mieszkaniach, knajpach albo muzeach. Wprawdzie mniej powszechne, ale jednak konieczne w miejscach publicznych, jest również ściąganie ubrań. Właściwie nakaz nagości ma rację bytu w jednym miejscu (oczywiście, przy założeniu standardowego trybu zwiedzania), a mianowicie w onsenie. Jak na kraj, w którym to wielki nietakt całować się […]

5 pytań, których nie można zadać w knajpie sushi w Japonii

Każdy Polak podróżujący po Japonii, prędzej czy później, trafi do taśmowej knajpy sushi. Oprócz odkrycia, że japoński specjał dostępny w Polsce, delikatnie mówiąc, nieco różni się od tego, który można zjeść w Kraju Kwitnącej Wiśni, zorientuje się, że panuje w niej kilka zasad (a jakżeby inaczej!). Niby wszystko spoko, bo przecież człowiek taki światowy: a […]

Japońskie sieciówki, do których warto się wybrać

Kiedyś należałam do grupy osób, które z każdego wyjazdu musiały przywieźć sobie jakąś pamiątkę. Nieważne czy to magnes, ubranie, kosmetyk czy inną, zupełnie niepotrzebną pierdołę. Potem dorosłam i zrozumiałam, że jedzenie i alkohol to jednak najlepszy souvenir, który nie zagraci mieszkania, a już na pewno nie będzie leżał w kącie przez długie lata. I generalnie […]

9 popularnych produktów z japońskiej drogerii

Japonia to raj, jeśli chodzi o nietuzinkowe produkty. W każdej dziedzinie życia, również kosmetologii, higienie osobistej i szeroko pojętej medycynie. Wprawdzie brakuje tu kilku klasyków, jak np. poczciwego antyperspirantu, a tampony przypominają kawałek zwiniętej waty, ale za to istnieją produkty, które chwytają za serce. I to mocno. Niektóre z nich warto nawet zabrać jako japoński […]

Kiedy najlepiej jechać do Tokio?

Planując podróż, choćby do Ciechocinka, warto wziąć pod uwagę pogodę. Tokio i Japonia niczym się pod tym względem nie różnią. W końcu zawsze lepiej wiedzieć na czym się stoi. Klimat Tokio jest całkiem przyjemny. Po pięciu głębszych, można uznać, że prawie porównywalny z Polską. Prawie, bo w zimie nie zdycha się w szarości z zimna, […]

Jak kupić leki w Japonii – poradnik

Podrózyjący do Japonii Polak, może odetchnąć z ulgą. Podobnie jak w Polsce, podstawowe leki są łatwo dostępne. Wprawdzie nie kupi się ich na stacji benzynowej ani w pierwszym lepszym sklepie, ale w drogerii już jak najbardziej. Mocniejszy towar jest jednak na receptę. A procedura jego zakupu porównywalna do zdobycia Everestu w zimie w klapkach. Czyli […]