Namiot dachowy, czyli czegóż to ludzie nie wymyślą

#współpraca Na namiot dachowy mieliśmy chrapkę już od dawna. Dom zamontowany na dachu wydawał nam się rozwiązaniem na miarę japońskiej deski klozetowej: niby banalnym, ale zmieniającym życie nie do poznania. Marzyliśmy o posiadaniu takiego gadżetu (mowa o namiocie oczywiście, chociaż przenośną deską też byśmy nie pogardzili) na naszą kilkutygodniową podróż po Europie. No i prawie […]

Idealny sprzęt kempingowy, czyli jak brylować między toaletą a zlewozmywakiem

–współpraca– W Japonii, gdzie uczyliśmy się kempingowego savoir-vivre’u przez duże S, byliśmy na samym dole kempingowej hierarchii. Ładnie mówiąc. Brzydko natomiast, stanowiliśmy taką kempingową biedotę, co to latała w jednej parze klapek na zmianę (każdemu może się zdarzyć zapomnieć!) albo z krzesłami balkonowymi udającymi turystyczne. Bez kuchenki gazowej czy profesjonalnego oświetlenia. Nie wspominając o dekoracjach. […]

Czy nadajesz się na wakacje pod namiotem?

Od ponad czterech tygodni żyjemy w namiocie. Z wyboru, nie z konieczności, co jednak jest pewnym luksusem. Po tym czasie możemy już stwierdzić czy jest to sposób podróżowania dla nas czy jednak po powrocie wyprzedamy cały kempingowy sprzęt, a wspomnienia tych kilku tygodni zagrzebiemy głęboko w czeluściach nieświadomości. Spisaliśmy wszystkie plusy i minusy wakacji w […]

Iriomote i Taketomi – rajskie wysepki Japonii

Iriomote i Taketomi są na tyle tajemniczymi nazwami, że jeszcze dwa miesiące temu mogły dla mnie oznaczać dosłownie wszystko. Jednak nie bez kozery mówią, że podróże kształcą i dziś, bogatsza o wspomnienia i wiedzę, mogę Was oświecić, że są to niewielkie wyspy znajdujące się nieopodal Ishigaki. Co więcej, obie są warte odwiedzenia podczas pobytu na […]

Ishigaki – Japonia, w której można by zamieszkać na zawsze

Japonię kochamy prawie tak bardzo jak Polskę. Zresztą jak można nie darzyć ogromną sympatią kraju, do którego pasuje się jak garbaty do ściany (a że się garbię, to wiem co mówię). Niedługo stuknie nam dwa lata pełnej interesujących wydarzeń rezydencji. Mnóstwo się przez ten czas zmieniło. Chyba na lepsze, co jest dobrym znakiem. Ale Japonia […]

Business is business czyli jak przetrwać w pracy w Japonii

Życie w Japonii to jedno, ale praca to inny wymiar jestestwa. Przed naszym wyjazdem do Kraju Kwitnącej Wiśni, nikt, łącznie z nami, nie martwił się jak poradzę sobie w pracy. Owszem, zastanawialiśmy się jak będzie wyglądało nasze życie, zwłaszcza bez znajomości japońskiego, kiedy Maciek kupi bilet powrotny tylko dla siebie, bo nowa rola taty na […]

6 realistycznych postanowień noworocznych, na które warto się skusić

Od kilku lat, delikatnie mówiąc, nie radzę sobie z noworocznymi postanowieniami. Zazwyczaj koło 10-go stycznia, zarówno nagle jak i znowu, okazuje się, że nic z tego nie będzie. Niby jestem dorosłym, logicznie myślącym człowiekiem, ale zawsze mnie to zasmuca. W 2020 wszystko się jednak zmieni. Albowiem przyszły rok będzie przełomowy. I nie dlatego, że mieszkam […]

Dlaczego w Japonii każdemu może przydarzyć się chodzenie nago czyli rzecz o onsenie

Zapewne każdy słyszał o obowiązku zdejmowania butów w japońskich mieszkaniach, knajpach albo muzeach. Wprawdzie mniej powszechne, ale jednak konieczne w miejscach publicznych, jest również ściąganie ubrań. Właściwie nakaz nagości ma rację bytu w jednym miejscu (oczywiście, przy założeniu standardowego trybu zwiedzania), a mianowicie w onsenie. Jak na kraj, w którym to wielki nietakt całować się […]

5 pytań, których nie można zadać w knajpie sushi w Japonii

Każdy Polak podróżujący po Japonii, prędzej czy później, trafi do taśmowej knajpy sushi. Oprócz odkrycia, że japoński specjał dostępny w Polsce, delikatnie mówiąc, nieco różni się od tego, który można zjeść w Kraju Kwitnącej Wiśni, zorientuje się, że panuje w niej kilka zasad (a jakżeby inaczej!). Niby wszystko spoko, bo przecież człowiek taki światowy: a […]

Japońskie sieciówki, do których warto się wybrać

Kiedyś należałam do grupy osób, które z każdego wyjazdu musiały przywieźć sobie jakąś pamiątkę. Nieważne czy to magnes, ubranie, kosmetyk czy inną, zupełnie niepotrzebną pierdołę. Potem dorosłam i zrozumiałam, że jedzenie i alkohol to jednak najlepszy souvenir, który nie zagraci mieszkania, a już na pewno nie będzie leżał w kącie przez długie lata. I generalnie […]