Poród domowy kojarzony jest albo z wysoce nieodpowiedzialnymi rodzicami, którym nie zależy na dobru rodzącego się dziecka albo wioską Amiszów w Ohio, której mieszkańcy zapomnieli co to prąd i medycyna. A wbrew pozorom jest to rozwiązanie wybierane przez cywilizowanych, ogarniętych życiowo ludzi (niekoniecznie mowa tu o nas). I co ważne – w Polsce całkowicie legalne. […]
Szorty – styczeń
Krótkie, nierzadko mrożące krew w żyłach historie z życia wzięte, zebrane w jednym miejscu.* Nowy Rok, nowi my Dorocznym zdjęciem z plaży otwieramy kolejny rok! Może i inna plaża, temperatura oraz outfit, ale ekipa ta sama No prawie…Drzwi za 2020 zatrzasnęły się z hukiem. Co poniektórzy zapewne dodatkowo je jeszcze zaryglowali, coby mieć pewność, że […]
Szorty – grudzień
Krótkie, nierzadko mrożące krew w żyłach historie z życia wzięte, zebrane w jednym miejscu.* Ludzie listy piszą Za oknem zimno i szaro (chociaż wreszcie grudzień), a do nas nieustannie wracają wspomnienia ostatnich wakacji – dwumiesięcznego tripu samochodowego po Europie. Ale nie że tak banalnie w postaci przeglądanych nostalgicznie zdjęć albo pieczołowicie odtwarzanych smaków w kuchni. […]
Szorty – listopad
Krótkie, nierzadko mrożące krew w żyłach historie z życia wzięte, zebrane w jednym miejscu.* Listopad Listopad to najgorszy miesiąc w roku. I żadne „ponoć”, „mówi się” i „według statystyk” dodane na początku tego zdania, w ramach treningu pozytywnego myślenia, nic tu nie zmienią. Za długo żyjemy na tym świecie, żeby wierzyć, że ten miesiąc może […]
Namiot dachowy, czyli czegóż to ludzie nie wymyślą
#współpraca Na namiot dachowy mieliśmy chrapkę już od dawna. Dom zamontowany na dachu wydawał nam się rozwiązaniem na miarę japońskiej deski klozetowej: niby banalnym, ale zmieniającym życie nie do poznania. Marzyliśmy o posiadaniu takiego gadżetu (mowa o namiocie oczywiście, chociaż przenośną deską też byśmy nie pogardzili) na naszą kilkutygodniową podróż po Europie. No i prawie […]
Szorty – październik
Krótkie, nierzadko mrożące krew w żyłach historie z życia wzięte, zebrane w jednym miejscu.* Żółty da się lubić Modny, choć średnio lubiany ostatnio kolor żółty, w nieco bardziej optymistycznym wydaniu I pomyśleć, że jeszcze parę tygodni temu były żółte kolejki, sardynki z grilla, pastéis de nata, ocean i zapierające dech w piersiach zachody słońca. Obecnie […]
Eurotrip część pierwsza: Francja, czyli gdzie Laska byłby zadowolony
Naszą finalnie dwumiesięczną podróż samochodem rozpoczęliśmy od Francji, w której mieliśmy być tylko przejazdem. Zabawiliśmy jednak trochę dłużej i to nie z wyboru. To znaczy nie z naszego, gdyż akurat tego dokonał nasz samochód. Mimo utknięcia na kilka dobrych dni w okolicach Poitiers (tak, jest takie miasto we Francji), zaliczyliśmy zarówno parę klasyków, jak i […]
Szorty – wrzesień
Krótkie, nierzadko mrożące krew w żyłach historie z życia wzięte, zebrane w jednym miejscu.* Same shit, different day Żeby nie było, że my tutaj tylko plaża, plaża i plaża. Wczoraj, na przykład, w planach mieliśmy pozwiedzać interior. Ale jak na złość pogoda była taka, że tylko jeden wybór był słuszny, czyli plaża. No co zrobisz, […]
Japonia – subiektywny przewodnik nieokrzesanego gaijina, czyli o czym jest i nie nasza książka
Doba ma jedynie 24 godziny i przy założeniu, że przez 8 śpicie, a przez 14 nie czytacie książek, to starannie dobieracie pozycje, które chcecie poznać. Nie wszyscy przecież są naszymi rodzicami, rodzeństwem i przyjaciółmi, dla których nasza książka stała się pozycją obowiązkową. Od 30 września bowiem żadne święta ani spotkanie towarzyskie nie obejdzie się bez […]
Jak kupić naszą książkę?
W kwestii sprzedaży naszej książki jesteśmy tradycjonalistami. Nie ma tutaj kruczków, zamawiania na chińskiej stronie aukcyjnej ani w osiedlowym warzywniaku w opcji tylko dla znajomych tudzież spod lady. Każdy, dosłownie każdy może bez najmniejszego problemu dostać naszą książkę. Czy to nie wspaniałe? Od 16 września książka Japonia – subiektywny przewodnik nieokrzesanego gaijina dostępna jest w […]
